start Praca Kiedy warto pomyśleć o zmianie pracy?

Kiedy warto pomyśleć o zmianie pracy?

1 630

Przeciętny Amerykanin zmienia pracę 11 razy w ciągu swojego życia. Polak robi to tylko 5 razy. Widzicie różnicę? W naszym kraju wciąż tkwimy po uszy w mentalności, która mówi że powinniśmy być do śmierci wierni jednemu pracodawcy. Jak to wygląda ze zmianą pracy i kiedy warto jest o niej pomyśleć?

Monotonia nie zawsze dobra

Podczas gdy ludzie na całym świecie chętnie podejmują się wyzwań, przeprowadzają się, podróżują i zmieniają świat, my tkwimy w tym samym mieszkaniu w bloku, okazyjnie wystawiając nos gdzie indziej na krótki okres wakacji. Takie jednostajne życie musi być bardzo smutne. Na całe szczęście powstał ten artykuł, w którym powiemy Wam, kiedy powinniście (koniecznie!) pomyśleć o zmianie pracy, bo siedzenie wciąż na jednym miejscu wcale nie jest takie dobre, jak niektórym się może wydawać.

Nienawiść ponad wszystko

To chyba taka podstawa. Na samą myśl o wykonywaniu zadań, masz ochotę zwiać do firmowej toalety i zwymiotować? Nie interesuje Cię to, czym się zajmujesz? Nie czerpiesz z tego żadnej satysfakcji? Jeszcze nie weszłaś, a już myślisz o tym kiedy wyjdziesz? Na to jest tylko jedna odpowiedź: wiej.

Nie lubisz swoich współpracowników albo (oraz) szefa

Czasami zdarzy się tak, że niestety ludzie w Twojej firmie okażą się jadowitymi żmijami, chcącymi Ci podkładać kłodę pod nogi. Zazwyczaj na domiar złego wygląda to tak, że wszyscy ze sobą trzymają, a Ciebie traktują jak powietrze. W takiej atmosferze nie da się za długo wytrzymać. Niemiłość do szefa potęguje jeszcze bardziej niechęć do swojego stanowiska.

Zestresowany mężczyzna rozmawiający przez telefon

Firma nie płaci Ci na czas

To chyba kluczowy argument, za tym żeby zmykać gdzie pieprz rośnie. Za pierwszym razem człowiek jeszcze zaciśnie zęby i jakoś to przecierpi. Za drugim, gdy zbliża się termin wypłaty dostajemy palpitacji serca oraz tików nerwowych. Co mamy powiedzieć, kiedy na dodatek musimy zapłacić rachunki, aby nie stracić dachu nad głową? Człowiek na dodatek czuje się paskudnie, bo prosząc o coś, co jest mu należne, ma wrażenie jakoby nieco się poniżał.

Twój potencjał się marnuje

Czujesz, że możesz więcej? Masz mnóstwo świetnych pomysłów, a charakter Twojej pracy nie pozwala Ci na ich wykorzystanie? A może jest jeszcze gorzej? Mogłabyś robić coś ciekawszego, a Twój szef odstawił Cię na boczny tor, niczym starą i zepsutą lokomotywę? Rutynowe i beznamiętne powtarzanie tych samych czynności, niczym zaprogramowany w jednym celu robot, to chyba najgorsze co może być. Od tego są maszyny, a nie ludzie.

Mężczyzna w stresie

Twoja praca ma negatywny wpływ na Twoje życie

Nie ma nic gorszego niż domownik, który wyżywa się na wszystkich za swoje niepowodzenia w pracy. Awantury o byle bzdury, mogą tylko doprowadzić do ogólnej frustracji, która nikomu w niczym nie pomoże. Podejrzewam, że Ty po takich wybuchach złości również lepiej się nie czujesz.

Nie możesz liczyć na to, czego oczekujesz?

Pragniesz podwyżki w najbliższym czasie, a wiesz że nic z tego? Twoi koledzy dostali umowę o pracę, a Ty wciąż jedziesz na śmieciówce, pomimo rozpaczliwych rozmów z szefem? Czasami dochodzisz do momentu, w którym wiesz że nic więcej już nie wskórasz, nawet gdybyś starał się ze wszystkich sił. Finito, powiedz pas i tyle.