Stres i zdenerwowanie to nieodłączne elementy współczesnego życia. Napięcie w pracy, w szkole, w ulicznych korkach sprawiają, że przynosimy je do domu i nie potrafimy się ich pozbyć, a z biegiem czasu kontrolować. Złość i niemoc spowodowana ciągłym stresem i zszarganymi nerwami skutecznie utrudniają nam życie i stosunki międzyludzkie. Na szczęście istnieje kilka sprawdzonych metod, za pomocą których możemy sobie z nimi poradzić.
1. Przestań się przejmować
2. Martwienie się na zapas
3. Pozytywne myślenie
4. Unikaj sytuacji stresowych
5. Nie dramatyzuj
Przestań się przejmować
Często w naszym życiu dochodzi do sytuacji, na które wpływu kompletnie nie mamy. Władze miasta budują kolejny supermarket zamiast parku, politycy uchwalili nowy podatek lub nasz samochód psuje się na środku ruchliwej drogi. Samo negatywne myślenie o tych sprawach niczego nie zmienia — samochód nadal nie rusza, podatek nie znika, a supermarket dalej się buduje.
W związku z tym przestańmy zadręczać się problemami, których rozwiązać nie możemy. Zdenerwowanie i złość z tym związana tylko bardziej popsuje nam humor i odbije się na naszym zdrowiu. Niektóre rzeczy po prostu się zdarzają i trzeba je przyjąć takimi jakimi są. Akceptacja nieuniknionych zdarzeń pozwala zaoszczędzić energię psychiczną, którą można przeznaczyć na rozwiązywanie problemów rzeczywiście znajdujących się w zasięgu naszego wpływu.

Martwienie się na zapas
Przyszłości nie jest w stanie przewidzieć nikt. Dlaczego więc mielibyśmy się martwić na zapas o to, co może się hipotetycznie wydarzyć? Z góry zawsze zakładamy najgorszy i najczarniejszy scenariusz, który może okazać się po prostu fikcją, bo wszystko pójdzie po naszej myśli.
Nie ma sensu więc denerwować się rozmową o pracę, egzaminem na prawo jazdy czy wizytą u lekarza już trzy tygodnie wcześniej. Nie myślmy o wszystkim, co nas czeka, negatywnie — to jedynie działa na naszą niekorzyść i wpływa destrukcyjnie na wyniki egzaminu czy rozmowy kwalifikacyjnej. Ludzie postrzegają nas przecież lepiej, kiedy jesteśmy uśmiechnięci i pozytywnie podchodzimy do życia.
Ciągłe antycypowanie najgorszych scenariuszy powoduje przewlekły stres, który osłabia organizm i obniża odporność. Jeśli zauważasz, że objawy nerwicy nasilają się, warto skonsultować się ze specjalistą zanim problem przybierze postać trwałych zaburzeń lękowych.
Pozytywne myślenie
Pozytywne myślenie, podejście do życia i wiara we własny sukces na pewno zaoszczędzi nam wielu nieprzespanych nocy i obgryzionych paznokci. Kiedy jesteśmy zdenerwowani, mamy posępną minę i trzęsie nam się głos, ludzie, od których zależy coś na czym nam zależy, od razu postrzegają nas jako słabszych i nieumiejących poradzić sobie w życiu — w związku z tym oceniają nas negatywnie, a my nie uzyskujemy upragnionego wyniku.
Natomiast kiedy jesteśmy uśmiechnięci, opanowani i staramy się szukać tylko pozytywnych stron każdej sytuacji, momentalnie inni odbiorą nas jako osoby pewne siebie, które wiedzą czego chcą i pozytywnie nas odbiorą oraz ocenią. Nie dość, że osiągniemy zamierzony cel, to jeszcze zaoszczędzimy sobie wielu nerwów i stresu.
Optymistyczne nastawienie nie oznacza ignorowania problemów — to raczej umiejętność dostrzegania możliwości rozwiązań zamiast koncentrowania się wyłącznie na trudnościach. Praktykowanie wdzięczności, zapisywanie pozytywnych wydarzeń z dnia czy świadome zastępowanie negatywnych myśli konstruktywnymi to metody, które z czasem przekształcają sposób postrzegania rzeczywistości.

Unikaj sytuacji stresowych
Najprostszym sposobem na uniknięcie stresu i zdenerwowania jest unikanie sytuacji, które je powodują. Spotykanie się z ludźmi, którzy nas denerwują, słuchanie samych złych informacji w telewizji, słuchanie smutnej muzyki czy oglądanie filmów, na które nie mamy ochoty, powinno pójść w zapomnienie.
Zamiast tego róbmy to, na co mamy ochotę i to, co sprawia nam przyjemność. Poćwiczmy naszą asertywność i nie zgadzajmy się na rzeczy, które wprawiają nas w zły nastrój lub które powodują stres. Świadome ograniczanie kontaktu z toksycznymi osobami, mediami pełnymi negatywnych treści czy środowiskami wywołującymi dyskomfort to nie ucieczka — to rozsądne zarządzanie własnym stanem emocjonalnym.
Warto stworzyć sobie bezpieczną przestrzeń — zarówno fizyczną (spokojny kąt w mieszkaniu, ulubiona kawiarnia), jak i mentalną (techniki oddechowe, medytacja, słuchanie relaksującej muzyki). Regularne spędzanie czasu w miejscach i z ludźmi, którzy dają nam energię zamiast ją odbierać, buduje odporność psychiczną na codzienne wyzwania.
Nie dramatyzuj
Niektóre stresujące sytuacje nie są tak naprawdę trudne. To nasze podejście sprawia, że stają się one problemem nie do rozwiązania. Traktowanie każdej przeciwności losu lub małego problemu jak katorgi i tortury nie ułatwi nam sprawy. I tu znowu pojawia się kwestia nastawienia i optymizmu.
Kiedy podejdziemy do danego problemu dobrze nastawieni, często okazuje się, że jest błahostką, którą pokonujemy w piętnaście minut. Te same rzeczy robione z uśmiechem zamiast grymasu smutku są stokrotnie łatwiejsze i szybsze w pokonaniu. Umiejętność zachowania proporcji i perspektywy w ocenie sytuacji to fundament racjonalnego radzenia sobie ze stresem.
Warto zadać sobie pytanie: czy to, co mnie teraz denerwuje, będzie miało znaczenie za tydzień? Za miesiąc? Za rok? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, prawdopodobnie dramatyzujemy. Praktykowanie techniki „oddalenia się” od problemu — wyobrażenia sobie, jak wyglądałby on z perspektywy obserwatora — pomaga zredukować emocjonalny ładunek sytuacji i zyskać chłodniejszy osąd.

Kompleksowe podejście do zarządzania stresem
Unikanie stresu nie jest zadaniem prostym. Jednak zastosowanie się do którejkolwiek rady na pewno przyniesie ulgę zmęczonemu ciągłym napięciem organizmowi i zapełnionemu czarnymi myślami mózgowi. Możemy oczywiście zażywać tabletki, pić syropki i herbatki, które zmniejszają stres, jednak tak naprawdę podstawą w ukojeniu nerwów jest spokój, opanowanie, pozytywne podejście do życia i uśmiech na twarzy.
Warto również zadbać o regularny sen w odpowiednich warunkach, zdrową dietę bogatą w witaminy z grupy B oraz magnez, systematyczną aktywność fizyczną i techniki relaksacyjne. Połączenie tych elementów z opisanymi wcześniej strategiami mentalnymi tworzy solidny system ochrony przed destrukcyjnym wpływem przewlekłego stresu na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.
















Unikaj sytuacji stresowych – ta, jasne, ciekawe jak mam to zrobić? To sytuacje nerwowe znajdują mnie, ja ich nie szukam. I zazwyczaj przychodzą niespodziewanie, co wtedy? Rady typu przestań się przejmować czy nie dramatyzuj też do mnie nie przemawiają, w pierwszym momencie każdy z nas podchodzi emocjonalnie do sprawy, taka jest natura ludzka.
Takie rady niczego nie zmieniają, bo trzeba znaleźć sposób jak przestać się stresować. Ja wiem, że nie powinienem się przejmować rzeczami, na które nie mam wpływu, co z tego, że wiem? Te rady każdy zna na pamięć, ale to niczego nie zmienia, bo nikt nie podaje sposobu, konkretnego narzędzia, dzięki któremu te rady zastosujemy w skuteczny sposób. Co to znaczy „pozytywne myślenie”? Konkretnie, jak mam przeprowadzić proces „pozytywnego myślenia”? Czy „martwienie się na zapas”, jest złe? Może jest to przewidywanie i przygotowywanie się na najgorsze? Łatwiej jest znieść porażkę i niepowodzenie, jeśli bierzemy je pod uwagę i staramy się postawić w takiej sytuacji.
Niestety, ale takie ogólne rady niczego nie załatwiają.