Złe samopoczucie jako objaw anemii
Chroniczne zmęczenie nie zawsze świadczy o anemii — często wynika z przepracowania lub stresu. Problem pojawia się wtedy gdy odpoczynek nie przynosi poprawy. Jeśli mimo wypoczynku, urlopu czy regularnego snu wciąż czujesz się wyczerpany, warto rozważyć konsultację lekarską. Takie uporczywe wyczerpanie, które nie ustępuje po regeneracji organizmu, może sygnalizować niedobór czerwonych krwinek lub hemoglobiny. W przeciwieństwie do przemęczenia związanego z intensywnym wysiłkiem fizycznym czy brakiem snu, zmęczenie związane z niedokrwistością ma charakter ciągły i nie reaguje na standardowe metody regeneracji.
Uczucie zmęczenia i inne objawy
Do osłabienia dochodzą problemy z koncentracją, nawracające bóle głowy, rozdrażnienie, senność i wrażliwość na zimno. Warto podkreślić że objawy nie muszą występować wszystkie jednocześnie — czasem o niedokrwistości przesądza tylko jeden z wymienionych sygnałów, zwłaszcza jeśli utrzymuje się przez dłuższy czas. U niektórych pacjentów dominują trudności poznawcze (zaburzenia pamięci, problemy z podejmowaniem decyzji), u innych — nadmierna senność mimo prawidłowej liczby godzin snu. Część osób zgłasza napady drażliwości nieadekwatne do sytuacji, co wynika z niedotlenienia tkanek mózgowych.
Jak ciało daje znać że coś jest nie tak
Do cech charakterystycznych anemii należą blada cera, duszności przy wysiłku fizycznym, stany zapalne jamy ustnej, zajady w kącikach ust, wypadanie włosów oraz łamliwe paznokcie. Nietypowe zachcianki smakowe — np. na glebę, kreda czy lód — to objaw zwany piką, który pojawia się przy głębokim niedoborze żelaza. Warto zwrócić uwagę na strukturę paznokci — przy anemii często wklęsają się w kształt łyżeczki (koilonychia), co jest specyficznym sygnałem diagnostycznym. Pacjenci zgłaszają także tachykardię w spoczynku, kołatanie serca po wejściu po schodach czy uczucie mroczków przed oczami po nagłym wstaniu.
Skąd bierze się anemia
Najczęściej wynika z niedoborów żelaza. Często występuje u osób odchudzających się oraz stosujących dietę wegetariańską lub wegańską, która wyklucza główne źródła hemu (form żelaza najlepiej przyswajalnej przez organizm). Może być również tak że żelazo jest słabo wchłaniane przez organizm — zaburzenia wchłaniania obserwuje się przy celiakii, chorobie Leśniowskiego-Crohna czy po resekcji żołądka. O anemii często mówi się w przypadku kobiet w ciąży, kobiet karmiących piersią oraz młodych osób które są w szczytowej fazie rozwoju (okres dojrzewania, intensywnego wzrostu). Również niektóre choroby mogą prowadzić do utraty czerwonych krwinek — wrzodziejące zapalenie jelita grubego, kłębuszkowe zapalenie nerek, polipy pęcherza moczowego, niektóre nowotwory przewodu pokarmowego, ale też obfita i długotrwała miesiączka (powyżej 7 dni cyklu z dużymi skrzepami). U osób starszych przyczyną bywa przewlekłe krwawienie z wrzodów trawiennych, które przez długi czas przebiega bezobjawowo.
Jak leczyć anemię
Najpierw należy ustalić czy na pewno mamy niedokrwistość. Aby to potwierdzić trzeba wykonać zwykłą morfologię krwi z rozmazem — badanie to określi stężenie hemoglobiny, liczbę erytrocytów oraz wskaźniki MCV (średnia objętość krwinki czerwonej) i MCH (średnia masa hemoglobiny w krwince). O leczeniu powinien zdecydować lekarz po ustaleniu typu anemii. Najczęściej polega ono na wprowadzeniu do diety produktów z żelazem, witaminą B12 i witaminą C która ułatwia wchłanianie tego mikroelementu. Mowa tutaj o wątróbce, wołowinie i cielęcinie (źródła żelaza hemowego o najwyższej biodostępności). Do tego należy także włączyć kaszę gryczaną, brokuły, fasolę, szpinak, owoce cytrusowe oraz natkę pietruszki. Do takiego naturalnego leczenia lekarz zaleci także specjalne preparaty żelaza (sole żelazawe lub żelazowe) które trzeba będzie zażywać przez dłuższy czas — zazwyczaj 3–6 miesięcy nawet po normalizacji poziomu hemoglobiny, aby uzupełnić zapasy żelaza w organizmie. Preparaty należy przyjmować na pusty żołądek, popijając sokiem pomarańczowym, unikając jednoczesnego spożywania herbaty czy kawy (taniny hamują wchłanianie żelaza).
















Trzy razy leczyłam się na anemię. Za pierwszym całkowicie olałam jej objawy: senność, zmęczenie, problemy z koncentracją (chodziłam wtedy do liceum), trupia bladość. Aż raz byłam w przychodni i pielęgniarka powiedziała, że mam od razu udać się na badania krwi – wtedy wyszło, że mój poziom żelaza jest o wiele niższy od najniższego pułapu! Potem jeszcze dwa razy brałam żelazo w tabletkach, bo tak jak zostało tu napisane – miałam problemy z jego przyswajaniem żelaza. Aż w końcu jakiś mądry lekarz powiedział mi, żebym spożywała dużo produktów z witaminą C i to w końcu pomogło. Odkupać, od kilku lat nie mam problemów z anemią. Nie bądźcie tak głupi jak ja i nie ignorujcie objawów tej choroby!
Anemii nie można lekceważyć. W ogóle anemia może być mylona z groźnymi chorobami, których lekarz może nie rozpoznać na podstawie zwykłych badań krwi. Lepiej iść do dobrego specjalisty.