start Biznes O co pytają na rozmowie kwalifikacyjnej – 8 częstych pytań

O co pytają na rozmowie kwalifikacyjnej – 8 częstych pytań

2 602

Rozmowa kwalifikacyjna. Wielka szansa i równie wielki stres, a wszystko przez świadomość, że ten właśnie moment może zadecydować o twojej przyszłości. A jeśli padnie pytanie, którego się nie spodziewasz? Na co trzeba być gotowym? Jakie zagadnienia pracodawca (osobiście czy niejako za pośrednictwem rekrutera) może poruszyć podczas takiej rozmowy?

Co jeśli wpadniesz wtedy w panikę, okażesz swoje nieprzygotowanie i zepsujesz całe wrażenie? To będzie katastrofa! Spokojnie. Weź kilka głębokich oddechów. Nie wyobrażaj sobie zaraz najgorszego i spróbuj podejść do sprawy na spokojnie. Będzie dobrze, jeśli tylko właściwie wykorzystasz czas, który dzieli cię od rozmowy kwalifikacyjnej.

1. Proszę opowiedzieć coś o sobie

Od tego się zwykle zaczyna. W teorii to pytanie pozostawia szerokie możliwości odpowiedzi, ale tak w gruncie rzeczy, to pracodawcę prawdopodobnie nie interesują szczegóły twojego życia osobistego i liczy raczej, że powiesz mu o czymś, co będzie w jakiś sposób korespondowało ze stanowiskiem, na które aplikujesz. Pochwal się więc swoją wiedzą i doświadczeniem. Mów o swoich zainteresowaniach, jeśli uważasz, że w jakiś sposób czynią cię lepszym kandydatem na dane stanowisko.

Pamiętaj też o tym, że jesteś prawdopodobnie jednym z wielu kandydatów, dobrze by więc było się czymś spośród nich wyróżnić. A to właśnie pytanie pozwala ci zaprezentować się w odmienny sposób.

2. Dlaczego chce pan dostać tę pracę?

Odpowiedź w rodzaju: „Naprawdę potrzebuję jakiejkolwiek pracy, bo jestem w trudnej sytuacji finansowej” może ci zjednać pracodawcę, jeśli doceni on twoją szczerość, bardziej prawdopodobne jednak, że okaże się strzałem w stopę. Lepiej w odpowiedzi na to pytanie przedstawić swoje zainteresowanie daną branżą. Skupić się na motywach, które skłaniają cię nie tyle do podjęcia pracy, co do starania się o nią w tej konkretnej firmie.

mężczyzna w biurze

3. Gdzie widzi pan siebie za pięć lat?

Tu dobrze będzie pokazać, że masz plan na swoją karierę. Plan, w którym oczywiście ta konkretna posada, o jaką się starasz, będzie istotnym punktem. Chodzi o to, by nie wyjść na człowieka, któremu wszystko jest obojętne i łapie się po prostu takiej roboty, jaką uda mu się znaleźć. Pokaż, że podchodzisz na poważnie do swojego rozwoju zawodowego. Z kimś takim chyba każdy chętniej nawiąże współpracę.

4. Jaka jest pańska praca marzeń?

To pytanie też pojawia się na rozmowach kwalifikacyjnych wyjątkowo często. I lepiej być ostrożnym z odpowiedzią. Oczywiście można podzielić się swoimi marzeniami o byciu prezydentem czy treserem lwów, ale lepiej z tym uważać.

Jeśli twoja wymarzona praca, o której opowiesz, będzie zupełnie odbiegać od stanowiska, na jakie aplikujesz, twój rozmówca może pomyśleć, że jesteś z zupełnie innej bajki i trafiłeś tu przez przypadek. Powie ci: „Życzę panu wszystkiego co najlepsze, ale wydaje mi się, że ta praca to nie jest do końca to, czego pan szuka”.

Lepiej więc w odpowiedzi na to konkretne pytanie nie dać się za bardzo ponieść fantazji. Oczywiście nie musisz popadać w drugą skrajność i odpowiadać: „Ależ moja praca marzeń to właśnie ta, o którą się teraz ubiegam”. Dobrze byłoby jednak, gdyby ta wymarzona posada jakoś korespondowała z tą, na jaką aplikujesz.

5. Co pan wie na temat naszej firmy?

Uwaga, tu można się nieźle wyłożyć. I co wtedy? Jeśli twoja wiedza okaże się niewystarczająca, zrobisz bardzo złe wrażenie. No bo jak to? Przyszedłeś starać się o posadę, a nie wiesz, jakiego konkretnie rodzaju ma to być praca? Nie wiesz, czym dokładnie zajmuje się firma, której chcesz być częścią? Kompromitacja zupełna!

Dlatego przed udaniem się na rozmowę dowiedz się jak najwięcej. Zaskocz wręcz rozmówcę skalą twojej wiedzy! Wtedy dotrze do niego, że naprawdę zależy ci na tej posadzie i że sprawy firmy autentycznie cię interesują, a co za tym idzie – być może to właśnie ciebie powinien zatrudnić.

Mężczyzna ubrany w garnitur

6. Ile chciałby pan zarabiać?

Kolejne trudne pytanie. Ważne jest, by nie przesadzić w żadną stronę. Podasz za dużą sumę – znajdą kogoś tańszego. Podasz za małą – wyjdzie, że się nie cenisz, a skoro się nie cenisz, to pewnie nie jesteś wcale takim dobrym pracownikiem. Najlepiej więc zawczasu dowiedzieć się, jakie mniej więcej są stawki w danym sektorze zatrudnienia.

7. Dlaczego opuścił pan poprzednie miejsce pracy?

„Spartaczyłem wszystko, co tylko mogłem, więc mnie wyrzucili na zbity pysk” – bez względu na niewątpliwą wartość szczerości, takie oświadczenie nie zjedna ci pracodawcy. Powiedz lepiej, że w poprzedniej pracy nie mogłeś się rozwijać, nie odpowiadała twoim ambicjom etc.

8. Czy ma pan jakieś pytania?

Miej pytania. Dobrze ci radzę. To pokaże, że faktycznie interesujesz się tą posadą i myślisz o niej na poważnie. Brak pytań z twojej strony może być odebrany jako odpowiednik niedbałego wzruszenia ramionami. Możesz wydać się zbytnim stoikiem, który pozwala nieść się prądowi i bez obiekcji i dociekań godzi się na wszystko, co niesie mu życie. A taka bierność źle wypada w oczach pracodawcy.

Pytaj więc śmiało – chyba że naprawdę nie ma zupełnie nic, o co chciałbyś zapytać. Lepiej bowiem już nawet nie zadawać pytań, niż wymyślać jakieś na siłę. Bo pytania nie mają być jakiekolwiek. Mają ściśle dotyczyć posady. Twój rozmówca oczekuje, że spytasz go o szczegóły pracy, a nie na przykład: „Ma pan takie ładne biurko, czy to mahoń?”.

I jak? Gotowy podjąć wyzwanie? Więc wyprostuj się, przybierz dumną postawę – emanuj pewnością siebie. I śmiało! Jesteś teraz dobrze przygotowany, więc bez obaw stań do walki o posadę! Nawet jeśli się nie uda, będziesz przynajmniej bogatszy w doświadczenia. I z każdą kolejną rozmową kwalifikacyjną będziesz doskonalił się w tej trudnej sztuce, aż w końcu – zobaczysz – zacznie to dawać efekty.