Czkawka – jak się pozbyć uciążliwej czkawki?

1
2828
zatykanie uszu

Czkawka nie należy do groźnych przypadłości, ale potrafi dać się we znaki. Może cię dopaść w każdym momencie. Pół biedy, jeśli akurat jesteś sam, ale co, jeżeli znajdujesz się w towarzystwie? Wśród przyjaciół lub, co gorsza, na ważnym spotkaniu biznesowym? Atak czkawki stawia cię w dosyć niezręcznej sytuacji. Dlatego warto poznać sprawdzone, skuteczne sposoby na jej opanowanie.

Czym jest czkawka?

O czkawce mówimy, gdy tracimy kontrolę nad oddychaniem – zamiast równych, miarowych oddechów dochodzi do gwałtownych, nieregularnych skurczów przepony oraz mięśni oddechowych klatki piersiowej. Mechanizm ten polega na nagłym zamknięciu się głośni w momencie skurczu przepony, co powoduje charakterystyczny dźwięk „hik”.

Przyczyny tej dolegliwości mogą być różne. Zbyt łapczywe jedzenie, alkohol, pikantne potrawy, za zimne lub za ciepłe napoje – wszystko to może podrażnić nerw błędny, który kontroluje ruchy przepony. Czasem jednak czkawka pojawia się bez widocznej przyczyny, co wynika z faktu, że reakcja może być opóźniona lub wynikać z wcześniejszego rozciągnięcia żołądka. Generalnie przyjmuje się, że świadczy ona o zaburzeniach trawiennych lub nadmiernym pobudzeniu nerwu błędnego.

W porządku, miło, że już wiesz, czym właściwie jest czkawka, ale ta wiedza może ci pomóc co najwyżej w jakimś teleturnieju, nie pomoże ci się natomiast pozbyć tego draństwa. Przejdźmy już więc lepiej do tego, co bardziej cię interesuje – do sposobów na pozbycie się czkawki.

Co ciekawe, metody te opierają się na wspólnej zasadze. Upraszczając trochę, można powiedzieć, że chodzi tu o odwrócenie uwagi twojego organizmu. Przesłanie mu dodatkowych bodźców, przez co zda sobie sprawę, że są rzeczy ważniejsze niż zmuszanie cię do czkania, i że to nimi powinien się raczej zająć. Innymi słowy – każda z technik resetuje rytm pracy nerwu błędnego, zmuszając go do zmiany priorytetu.

Wstrzymaj oddech

Weź głęboki wdech. Ale taki naprawdę konkretny. Poważnie, nabierz tyle powietrza, ile tylko potrafisz, bo będziesz musiał wstrzymać oddech jak najdłużej. Nie, nie chodzi o to, żebyś się udusił, tylko o zwiększenie ilości dwutlenku węgla w twojej krwi, czyli doprowadzenie organizmu do stanu, kiedy będzie zmuszony zająć się przede wszystkim oczyszczeniem krwiobiegu, spychając czkawkę na dalszy plan. Podwyższony poziom CO₂ wyłącza automatyczny mechanizm czkania, bo ciało uznaje, że ma pilniejszy problem do rozwiązania.

Jeśli nie lubisz wstrzymywać oddechu, to jest i inny sposób na zwiększenie ilości dwutlenku węgla we krwi. Wystarczy oddychać do papierowej torby. Jasne, że będziesz głupio wyglądał, zwłaszcza jeśli siedzisz właśnie na tym spotkaniu biznesowym, o którym wspominałem na wstępie. Ale zapewniam, że czkając też nie wyglądasz za mądrze, więc może lepiej przez tę chwilę pooddychać do torby, a potem już mieć święty spokój? Metoda działa na tej samej zasadze – wdychasz ten sam, „zużyty” już powietrz, co podnosi stężenie CO₂. Co, nie masz pod ręką torby? Człowieku, jesteś w ogóle nieprzygotowany na zagrożenia, jakie niesie życie!

Pozwól się przestraszyć

To chyba najbardziej znana metoda. Nie wiadomo do końca, czemu akurat ta (ja winię kreskówki), skoro jest raczej dość trudna do zastosowania. No bo co, powiesz komuś, żeby cię przestraszył? Nie przestraszy cię coś, czego się spodziewasz! Daremny trud. Ale to nie zmienia faktu, że jakby komuś naprawdę udało się z zaskoczenia wyparzyć na ciebie z krzykiem i przestraszyć, twoja czkawka przeszłaby jak ręką odjął. Bo w grę wchodzi tu stymulacja nerwu błędnego i – jak zwykle – odwrócenie uwagi twojego organizmu. Nagły szok wywołuje wzrost poziomu adrenaliny, która blokuje skurcze przepony na poziomie neurochemicznym.

facet pokazuje język

Wystaw język

Że nieelegancko? Że nie wypada? Oj tam, oj tam! Naprawdę przejmujesz się konwenansami, kiedy czkawka nie daje ci chwili wytchnienia? Wystaw język, dobrze ci radzę. Nie musisz zaraz na całą długość, wystarczy lekko go wysunąć i trochę nim poruszać. Zwykle pół minuty takiego – nazwijmy to – ćwiczenia wystarcza, by uciążliwa dolegliwość przepadła bez śladu. Dlaczego to działa? Bo delikatne pociągnięcie języka aktywuje nerw gardłowy, który jest ściśle powiązany z nerwem błędnym – to z kolei hamuje skurcze przepony.

Zatkaj uszy

Ciekawy pomysł, czyż nie? Jak na razie to wszyscy inni pozatykali uszy, żeby nie słyszeć twojego czkania. Ale może ty również powinieneś to zrobić. Niektórzy lekarze bardzo polecają tę metodę. Bo zakończenia nerwu błędnego są powiązane z układem słuchu, więc zatkanie uszu też jest dobrym sposobem na rozproszenie mózgu tak, by zapomniał o czkawce. Możesz również delikatnie ucisnąć palcami małżowiny uszne tuż przy przewodzie słuchowym – to stymuluje gałązki nerwu błędnego przebiegające w okolicy ucha środkowego.

łyżeczka cukru

Zjedz łyżeczkę cukru

Nabierz małą łyżeczkę cukru… Małą, mówię! Też lubię słodycze, ale tu chodzi o to, żeby ci pomóc zwalczyć czkawkę, a nie, żebyś się najadł słodkości! Powtarzam więc, weź małą łyżeczkę cukru i umieść z tyłu języka. Tam znajdują się kubki smakowe, które odpowiadają za odbieranie kwaśnego smaku, więc duża porcja słodkości w tym akurat miejscu wprawi twój mózg w konsternację i sprawi, że zapomni o czkawce. Wiem jak to brzmi, ale słowo, nie wymyśliłem tego. To naukowa metoda, żaden tam pretekst, by osłodzić sobie życie. Ziarnista struktura cukru dodatkowo pobudza podniebienie i górną część gardła, co bezpośrednio wpływa na pracę nerwu błędnego.

Napij się

To też dobry sposób. Ale odłóż tę whisky, człowieku! Żeby pozbyć się czkawki, wystarczy ci zwykła woda. Powolne, miarowe picie wody pomaga się uspokoić pobudzonym nerwom, co przynosi odpowiedni skutek. Kluczem jest tu rytmiczne połykanie – każdy łyk angażuje mięśnie gardła i przełyku, co przerywa błędne koło skurczów przepony. Dodatkowy efekt przynosi picie wody w pozycji pochylonej do przodu lub przez przeciwległą krawędź szklanki – zmienia to układ narządów w jamie brzusznej i dodatkowo rozciąga przeponę.

Sięgnij po medykamenty

Zwykle w przypadku wszelkich dolegliwości jest tak, że gdy wszystkie domowe sposoby zawiodą, sięgasz po leki. Niestety nie stworzono leku specjalnie zaprojektowanego do leczenia czkawki (ja przynajmniej o czymś takim nie słyszałem). Wiesz, ludzkość przez ostatnie tysiąclecia była zbyt zajęta dżumą, cholerą i innymi tego typu, żeby znaleźć jeszcze czas na tworzenie lekarstw na błahostki. Można to zrozumieć.

Ale za to istnieją leki na zgagę, a one, jak się okazuje, na czkawkę też całkiem nieźle działają. Warto sięgnąć zwłaszcza po te, które zawierają magnez, bo on łagodzi podrażnione zakończenia nerwowe. Jeśli myślisz o dłuższej suplementacji tego minerału (na przykład z powodu chronicznego stresu czy nadmiernej nerwowości), wybór odpowiedniego preparatu magnezu może mieć znaczenie nie tylko dla przepony, ale i dla ogólnej równowagi elektrolitowej organizmu.

1 KOMENTARZ

  1. Ja na chwilę przestaje oddychać 😛 zazwyczaj pomaga. Ale o języku to pierwsze słyszę. Słyszałam, że pomaga głowa skierowana na dół.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj