Każda kobieta poświęca im uwagę – codzienna pielęgnacja, regularne wizyty u fryzjera, farbowanie, stylizacja, nowe odżywki, maseczki. Tylko czy wszystkie te zabiegi naprawdę działają? Czy informacje, które krążą od lat o włosach, mają pokrycie w rzeczywistości, a może to jedynie powielane mity? Jak szybko rosną włosy? Z jakiego powodu wypadają? Czy prostowanie rzeczywiście im szkodzi? Czas rozwiać wątpliwości.
- Tempo wzrostu włosów
- Wypadanie włosów
- Liczba włosów na głowie
- Prostownica a zniszczenie włosów
- Suszenie naturalne kontra suszarka
- Podcinanie a tempo wzrostu
- Ciemne kontra jasne włosy
- Częste mycie włosów przetłuszczających się
Tempo wzrostu włosów
Prędkość wzrostu włosów jest cechą ściśle indywidualną. Decydują o niej geny, czynniki hormonalne, wiek, stan zdrowia oraz sposób odżywiania. Przyjmuje się, że miesięcznie włosy wydłużają się średnio o 1 cm. U niektórych osób tempo może być wyższe, jednak należy to traktować jako wyjątek od reguły, nie normę do której należy dążyć.
Wypadanie włosów
Wrażenie nadmiernej utraty włosów często wynika z subiektywnej oceny. Żadna z nas nie jest w stanie precyzyjnie zliczyć, ile włosów traci dziennie. Za fizjologiczną normę przyjmuje się wypadanie od 80 do 100 włosów na dobę – w tej sytuacji nie ma podstaw do obaw. Jeśli oceniasz, że tracimy wyraźnie więcej, może to sygnalizować niedobory witamin i mikroelementów w organizmie, które wymagają uzupełnienia. Warto wtedy rozważyć konsultację z trychologiem lub dostosowanie diety do potrzeb organizmu.

Liczba włosów na głowie
Szacuje się, że przeciętna kobieta posiada od 100 000 do 150 000 włosów na głowie. To całkiem imponująca liczba, mimo powszechnych narzekań na zbyt małą objętość fryzury. Najwięcej włosów przypadło blondynkom – zaraz po nich plasują się brunetki i osoby rude. Co interesujące, w zestawieniach rzadko uwzględnia się szatynki, więc hierarchia nie jest do końca rozstrzygnięta.
Prostownica a zniszczenie włosów
To jeden z najczęstszych mitów, w który wierzy większość kobiet. Nawet codzienne prostowanie włosów nie prowadzi do ich zniszczenia, o ile przestrzegamy podstawowych zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim trzeba stosować kosmetyki termoochronne w formie mgiełki lub spray’u, które zabezpieczą strukturę włosa przed działaniem wysokiej temperatury. Równie ważne jest używanie szamponów i odżywek przeznaczonych do regeneracji włosów narażonych na działanie ciepła.
Sam wybór prostownicy również ma znaczenie. Warto zwrócić uwagę na ceramiczne powłoki płytek, które minimalizują ryzyko przesuszenia oraz na możliwość regulacji temperatury. Współczesne modele są zaawansowane technologicznie i nie działają na włosy tak agresywnie jak dawne urządzenia. Wystarczy konsekwentna, odpowiednia pielęgnacja.
Suszenie naturalne kontra suszarka
To kolejny mit pozbawiony podstaw. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby regularnie suszyć włosy suszarką. Co więcej, włosy wysuszone strumieniem ciepłego powietrza są zazwyczaj lśniące i gładkie – taki zabieg wcale im nie szkodzi. Trzeba jednak unikać zbyt długiego wystawiania włosów na kontakt z gorącym powietrzem. Dobrym rozwiązaniem są suszarki jonizujące oraz modele z opcją chłodnego nawiewu, które dodatkowo chronią strukturę włosa.

Podcinanie a tempo wzrostu
Niestety, to nieprawda. Włosy po podcięciu końcówek po prostu lepiej się układają i optycznie zwiększają objętość całej fryzury, ale sam zabieg nie wpływa na tempo ich wzrostu. Podcinanie więc niczego nie przyspiesza – włosy rosną w takim samym tempie niezależnie od tego, czy usuwamy zniszczone końce, czy nie.
Ciemne kontra jasne włosy
To stwierdzenie ma pokrycie w rzeczywistości. Ciemne włosy są z natury mocniejsze i grubsze. Blondynki mają cienkie włosy, które częściej wysychają, łamią się i kruszą. Brunetki, mimo że posiadają mniejszą liczbę włosów na głowie, mają przewagę jeśli chodzi o ich wytrzymałość. Szatynki – tradycyjnie – pozostają poza klasyfikacją.
Częste mycie włosów przetłuszczających się
To mit. Włosy z tendencją do przetłuszczania należy myć tak często, jak wymaga tego ich stan. Trzeba jedynie pamiętać, aby nie masować intensywnie skóry głowy, ponieważ to pobudza pracę gruczołów łojowych. Dobrze sprawdza się również płukanie włosów letnią wodą, a jeśli stosujemy odżywkę, lepiej nakładać ją wyłącznie na końcówki włosów, unikając korzeni, żeby niepotrzebnie ich nie obciążać.

















Mit z szkodliwością prostownicy wynika z tego, że większość kobiet nie wie jak ich używać. I często palą sobie końcówki, bo za długo trzymają prostownicę na nich. A świetnym sposobem na zmiejszenie wypadania jest stosowanie płukanki z pokrzywy – raz na tydzień. Można też ją pić, ale ja nie jestem w stanie się przełamać.
Ja zauważam, że w tym sezonie włosy rosną mi zdecydowanie wolniej niż zwykle. Nie mam pewności, jakie czynniki akurat na to wpłynęły.